Miesiąc: Czerwiec 2016

Zobacz Więcej

Llandudno na 8 łap (+4)

Było sobie Llandudno. Miasto w Północnej Walii, tętniące turystyką, na cyplu wbijającym się delikatnie (a może i agresywnie – musiałby wypowiedzieć się sam cypel) w Morze Irlandzkie z widokiem na Morze Irlandzkie. Rzesze ludzi od dawien dawna bywały w Llandudno, opowiadały o jego świetności, krajobrazach nie z tej ziemi, dostępie do morza, uśmiechach na twarzach…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Snowdon. Psów podejście pierwsze.

W rolach głównych: Snowdon – najwyższy szczyt Walii, 1085 m.n.p.m., Snowdonia Psy –Łajka, Narcyz Reszta Lllamateursów – gdzieś w tle A wszystko zaczęło się… od radosnego poranno-sobotniego szczeknięcia Łajki (160 decybeli – eksplozja petardy) i subtelnego huku otwieranych przez Narcyza drzwi (220 decybeli – wybuch bomby atomowej). Sobota – 6:00 rano. Nasze psy jakimś cudem…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Lamy vs Llamateurs czyli podobieństwa i różnice

Lamy są super. Llamateursi udają, że są, ale nigdy im to nie wychodzi. Lamy żyją na dużych wysokościach. Llamateursi bardzo by chcieli. Kiedyś spełnią swoje marzenie – póki co hasają wesoło po łąkach i górach w UK. Lamy są zwierzętami jucznymi. Llamateursi mają słabość do ciężkich plecaków, za co solidnie karają ich ich kręgosłupy. Lamy…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

WYWIAD Z WAMPIREM

TFU! NARCYZEM – czyli jak dogadują się Llamateursowe psy. Stało się. Ni stąd ni zowąd, znienacka. Niespodziewanie, z zaskoczenia, nagle. Pojawiła się. Ona. Małe, pokraczne, ledwo-co-to-odrosło-od-ziemi, na pozór słodkie, kochane stworzenie. Słodkie oczka, mocne kły i ogólne stań-nade-mną-i-rozpływaj-się zwierzę. Ni to szczur, ni to sarna…a już na pewno nie lama. Łajka. Jeszcze nie była w…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Co nam w głowach piszczy

…czyli kim jesteśmy, skąd się urwaliśmy i co oznacza Llamateurs? Że dwójka ludzi z dwoma psami to już wiecie. Że lubimy sporty – to też. Że brak nam piątej klepki – z czasem sami zauważycie. Czemu zatem Llamateurs, a nie brak-nam-piatej-klepki.com? Oto długo wyczekiwane, ciężkie do odgadnięcia, spędzające sen z powiek i mrożące krew w…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Bajka o lamie

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami i siedmioma dolinami… Stała kolejna góra. Przy tej oto górze, na wysokiej chmurze żyła pewna dama – a imię jej? Lama. Spoglądała z góry wokoło, śmiejąc się wesoło, przebierając kopytami, jak to bywa z lamami. Lecz razu pewnego, nie przeczuwając niczego złego, potknęła się o puch…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Czas na trening

Chcę być fit. Chcę zrobić coś dla siebie/swojego zdrowia. Chcę przebiec marathon, być mistrzynią zumby/karate, złapać oddech przez sport (albo właśnie nie móc go złapać!). Nie ma szans. Nie ogarniesz. Praca, dom, zakupy, urzędy, znajomi, dziecko, no i trzeba coś jeść. Kupiłam/em karnet na siłownię i znowu przepadnie. Obiecałam/em sobie, że pójdę pobiegać i wyszło…
Zobacz Więcej

Zobacz Więcej

Twój najlepszy wróg

…czyli skąd się wzięło Llamateurs. Nie ukrywajmy. Wszyscy na to chorujemy. Nie, nie mówię o okresowym łupaniu w krzyżu (tak, to już ten wiek!), pogarszającym się z roku na rok wzroku czy syndromie nieustannego narzekania. Nie. Choroba ta cicha acz podstępna jest dużo bardziej skomplikowana (a może i nie?) i rozległa, dotyka setek i tysięcy,…
Zobacz Więcej